Nie jesteś zalogowany
Aby się zalogować [Kliknij Tutaj] lub skorzystaj z
formularza po lewej stronie w bloku TWOJE MENU
Aby założyć konto [Kliknij Tutaj]


★★★ Premiery ★★★
MENU

Kategorie

Weryfikacja pobierania

Osiągnięto dzienny limit pobrań. Aby kontynuować, potwierdź, że nie jesteś botem.

Po poprawnej weryfikacji pobieranie rozpocznie się automatycznie, a to okno możesz zamknąć.

Odpowiadasz na komentarz:
CORROSION OF CONFORMITY Good God - Baad Man 2026 Nuclear Blast 24bit 48khz DD
Dodał: sstorrent3
Data: 16-05-2026 01:37:45
Rozmiar: 837.06 MB
Seedów: 0
Peerów: 0
Kondycja:
Zaloguj się aby pobrać


Kategoria: Muzyka Zagraniczna
Zaakceptował: Nie wymagał akceptacji
[?] Pokazuje ile razy plik torrent był pobrany z naszego portalu Liczba pobrań: 2
[?] Pokazuje ilość komentarzy wystawionych na naszym portalu Liczba komentarzy: 0
Ostatnia aktualizacja: 16-05-2026 01:37:46

OPIS:

.:ANE TECHNICZNE::.

Duration : 1:06:54.341 (192 688 358 samples)
Sample rate : 48000 Hz
Channels : 2
Bits per sample : 24
Avg. bitrate : 1719 kbps
Codec : FLAC
Encoding : lossless
Tool : Mutagen 1.45.1
Embedded cuesheet : no

.::TRACKLIST::.

01. Good God? / Final Dawn (4:10)
02. You Or Me (5:28)
03. Gimme Some Moore (4:00)
04. The Handler (5:14)
05. Bedouin's Hand (3:21)
06. Run For Your Life (9:12)
07. Baad Man (4:24)
08. Lose Yourself (3:31)
09. Mandra Sonos (1:18)
10. Asleep On The Killing Floor (4:09)
11. Handcuff County (5:44)
12. Swallowing The Anchor (6:22)
13. Brickman (3:22)
14. Forever Amplified (6:39)

https://www.qobuz.com/us-en/album/good-god-baad-man-corrosion-of-conformity/vwxzdqe9aqcwf



Good God - Baad Man to materiał, który pokazuje, że Corrosion of Conformity nadal potrafią brzmieć groźnie, ciężko i autentycznie, nie próbując ścigać się z nowoczesnym metalem. Zamiast tego zespół wraca do własnych korzeni — tłustego southern sludge’u, hardcore’owej agresji i brudnego groove’u, który od lat stanowi ich znak rozpoznawczy. Ten album nie jest nostalgiczną wydmuszką. To brzmi jak płyta ludzi, którzy przeżyli wszystko i nadal mają w sobie gniew.

Już od pierwszych minut słychać, że produkcja została świadomie utrzymana w organicznym, niemal analogowym klimacie. Gitary są masywne, lekko przesterowane, ale nieprzesadnie wygładzone. Bas pulsuje głęboko, a perkusja ma ten charakterystyczny „suchy” atak przypominający najlepsze lata amerykańskiego sludge i groove metalu początku lat 90. Album oddycha — nie jest sterylną ścianą dźwięku.

Największą siłą materiału pozostają riffy. C.O.C. od zawsze potrafili pisać pozornie proste motywy, które po kilku przesłuchaniach wchodzą pod skórę jak rdza. Na *Good God - Baad Man* jest podobnie: ciężar spotyka bluesowy feeling, a hardcore’owa bezpośredniość miesza się z psychodelicznym, dusznym klimatem południa USA. W wielu momentach album przypomina skrzyżowanie starego Black Sabbath z wczesnym Down i najbardziej garażowym wcieleniem samego C.O.C.

Wokalnie jest szorstko, zmęczenie i doświadczenie słychać niemal w każdym wersie — i właśnie dlatego działa to tak dobrze. Nie ma tu przesadnej technicznej perfekcji, jest za to charakter. Teksty krążą wokół hipokryzji religijnej, społecznego rozkładu, manipulacji i moralnego upadku współczesnego świata. Tytuł albumu dobrze oddaje tę dualność: „dobry bóg” kontra „zły człowiek” staje się metaforą cywilizacji, która dawno zgubiła własny kompas.

Płyta ma też świetne tempo narracyjne. Zespół unika monotonii — obok wolnych, miażdżących numerów pojawiają się bardziej punkowe eksplozje energii, a gdzieniegdzie przebijają się niemal stonerowe, transowe fragmenty. Dzięki temu album nie nuży mimo ciężkiego charakteru.

To nie jest rekord, który ma podbić TikToka ani przypodobać się streamingowym algorytmom. Good God - Baad Man to brudna, gęsta i bardzo szczera płyta dla ludzi wychowanych na riffie, pocie klubowych koncertów i muzyce, która pachnie benzyną, whiskey oraz wzmacniaczami lampowymi rozgrzanymi do czerwoności.

Dla fanów starego C.O.C. — pozycja obowiązkowa. Dla młodszych słuchaczy może być przypomnieniem, że prawdziwy ciężar nie zawsze potrzebuje triggerów, djentu i cyfrowej perfekcji. Czasem wystarczy jeden dobry riff i odpowiednio dużo brudu.

DETALE TORRENTA: [ Pokaż/Ukryj ]


Komentarze
Aby móc komentować musisz się zalogować