|
|
|
Osiągnięto dzienny limit pobrań.
Aby kontynuować, potwierdź, że nie jesteś botem.
Po poprawnej weryfikacji pobieranie rozpocznie się automatycznie,
a to okno możesz zamknąć.
HYPOCRISY Vinyl Discography 1992-2013, FLAC (Image+cue, Tracks) 24bit 192khz 13LPs |

Genre : Melodic Death Metal
Year of release : 1992-2013
Label : Nuclear Blast, Black Sleeves
Audio codec : FLAC
Rip type : Image+.cue, Tracks
Recording format : 24/192
Distribution format : 24/192
Duration : 10:20:41
Vinyl condition class code : Near Mint / Mint
Playback device : Pioneer PL-7L + ZYX R1000 Airy 3 gold (End Of Disclosure), Dual 505-4 + AT-OC9/III (the rest)
Preamplifier : PS Audio GCPH Phono Stage + Tube Preamp (Telefunken)
ADC : TASCAM HS-P82 (End Of Disclosure), Motu mk3 (the rest)
Processing : Removed clicks
.::TRACKLIST::.
Penetralia [NB 2601-1]
Osculum Obscenum [NB 080-1]
The Fourth Dimension [Black-115LP] 2LP
Abducted [NB 133-1]
The Final Chapter [NB 283-1]
Hypocrisy [NB 388-1]
Into the Abyss [NB 529-1]
Catch 22 [NB 710-1]
Catch 22 (V2.0.08) [NB 2067-1]
The Arrival [NB 1230-1]
Virus [NB 1141-1]
A Taste Of Extreme Divinity [NB 2278-1]
End of Disclosure [NB 3006-1]

Debiutancka era Nuclear Blast była dla Hypocrisy czymś więcej niż tylko serią brutalnych wydawnictw — to była kronika ewolucji od prymitywnego szwedzkiego death metalu ku kosmicznej, melancholijnej i obsesyjnie chwytliwej machinie dźwiękowej. Peter Tägtgren stworzył dyskografię, która przez lata wymykała się gatunkowym ograniczeniom: od cuchnących grobem riffów po futurystyczne pejzaże pełne paranoi, UFO i egzystencjalnego chłodu.
## Penetralia [NB 2601-1]
To jeden z najbardziej niedocenianych klasyków szwedzkiego death metalu początku lat 90. „Penetralia” nie próbuje być techniczne ani progresywne — jego siła tkwi w brutalnej prostocie i atmosferze podziemnego zepsucia. Gitary są brudne, perkusja niemal punkowa w swojej bezpośredniości, a wokal Tägtgrena przypomina bestię wydobywającą się z grobowca.
Album stoi gdzieś pomiędzy wczesnym Entombed a pierwszymi nagraniami Deicide, ale już tutaj słychać obsesję Hypocrisy na punkcie hipnotycznych riffów i ponurego klimatu. „Impotent God” czy „Inferior Devoties” brzmią jak manifest całej szwedzkiej sceny death metalowej.
## Osculum Obscenum [NB 080-1]
Jeszcze bardziej zgniłe, cięższe i bardziej bluźniercze. „Osculum Obscenum” to death metal niemal rytualny — wolniejszy, bardziej masywny i duszny. Produkcja ma charakterystyczny dla epoki organiczny chaos: bas dudni jak czołg pod ziemią, a riffy sprawiają wrażenie zapisanych w stanie gorączki.
To album brutalny nie tylko muzycznie, ale również emocjonalnie. Tägtgren zaczyna budować swój własny język melodii — jeszcze ukryty pod tonami brudu, ale już obecny. Szczególnie imponuje umiejętność tworzenia monumentalnych refrenów bez utraty ekstremalności.
## The Fourth Dimension [Black-115LP] 2LP
Tu narodził się „właściwy” Hypocrisy. „The Fourth Dimension” to przełom absolutny: death metal spotyka melancholię, kosmos i gigantyczne melodie. Wokal Tägtgrena staje się bardziej zróżnicowany — obok growli pojawiają się charakterystyczne czyste partie, które później staną się znakiem firmowym zespołu.
„Apocalypse”, „Mind Corruption” czy monumentalne „The Fourth Dimension” pokazują zespół, który przestaje być zwykłą maszyną do blastów. Atmosfera jest niemal filmowa — zimna, paranoiczna i pełna duchowego niepokoju. To jeden z kamieni milowych melodyjnego death metalu lat 90.
## Abducted [NB 133-1]
Jeśli „The Fourth Dimension” otworzył drzwi do kosmicznej obsesji, „Abducted” wszedł do środka i zamknął je za sobą. To album bardziej przestrzenny, techniczny i dojrzalszy kompozycyjnie. Hypocrisy zaczyna balansować między death metalem a niemal industrialnym chłodem.
Tägtgren mistrzowsko operuje dynamiką — agresja przeplata się z melancholijnymi melodiami i ambientowymi tłami. Tematyka UFO mogłaby brzmieć groteskowo, ale dzięki tej muzyce nabiera niemal metafizycznego ciężaru. „Roswell 47” w późniejszej wersji stanie się hymnem zespołu, ale już tutaj rodzi się jego klimat.
## The Final Chapter [NB 283-1]
Paradoksalnie jeden z najmroczniejszych albumów zespołu miał być… pożegnaniem. „The Final Chapter” brzmi jak koniec świata: ciężkie, powolne riffy mieszają się z gigantycznymi melodiami i depresyjną aurą.
To album bardziej emocjonalny niż brutalny. Tägtgren coraz mocniej stawia na atmosferę i dramaturgię. Utwory rozwijają się powoli, ale uderzają ogromnym ciężarem psychicznym. „Inseminated Adoption” czy „Adjusting the Sun” należą do najbardziej przejmujących kompozycji w całej dyskografii grupy.
## Hypocrisy [NB 388-1]
Album imienny to moment pełnej krystalizacji stylu zespołu. Wszystko tutaj działa: produkcja, melodie, groove i futurystyczny klimat. Tägtgren znalazł idealną równowagę między death metalową brutalnością a chwytliwością.
„Fractured Millennium” pozostaje jednym z największych hitów zespołu — agresywnym, mechanicznym i niepokojąco przebojowym. To płyta niezwykle nowoczesna jak na końcówkę lat 90., momentami niemal industrialna, ale wciąż organiczna i ciężka.
## Into the Abyss [NB 529-1]
Bardziej bezpośredni i agresywny powrót do death metalowych korzeni, ale bez utraty charakterystycznej melodii. „Into the Abyss” ma potężne brzmienie gitar i jeden z najlepszych miksów w katalogu zespołu.
Tägtgren brzmi tutaj jak dowódca międzygwiezdnej wojny: chłodny, wściekły i precyzyjny. „Fire in the Sky” czy „Total Eclipse” idealnie pokazują talent zespołu do pisania refrenów, które zostają w głowie mimo ekstremalnej formy.
## Catch 22 [NB 710-1]
Najbardziej kontrowersyjny album Hypocrisy. Zespół niemal całkowicie odchodzi tutaj od death metalowej brutalności na rzecz groove’u, industrialnego rytmu i nowoczesnego metalu. Wielu fanów było zszokowanych, ale po latach „Catch 22” brzmi jak odważny eksperyment.
Produkcja jest sterylna, riffy bardziej mechaniczne, a melodie mocniej osadzone w alternatywnym metalu. To album nierówny, ale fascynujący — pokazuje, że Tägtgren nigdy nie chciał stać w miejscu.
## Catch 22 (V2.0.08) [NB 2067-1]
Przerobienie własnego albumu po latach było ruchem ryzykownym, ale zaskakująco skutecznym. Wersja „V2.0.08” jest cięższa, bardziej agresywna i znacznie lepiej oddaje charakter Hypocrisy. Nowe wokale oraz masywniejszy miks sprawiają, że materiał nabiera mocy, której brakowało oryginałowi.
To ciekawy przypadek artystycznej autokorekty — rzadko spotykany w metalu.
## The Arrival [NB 1230-1]
Prawdziwy powrót do formy. „The Arrival” łączy wszystko, co najlepsze w Hypocrisy: brutalność, melodie, kosmiczny klimat i kapitalne refreny. Album jest niezwykle dynamiczny — od szybkich death metalowych ataków po monumentalne, niemal hymnczne fragmenty.
Tägtgren brzmi tu pewnie i dojrzale, jak artysta całkowicie świadomy własnego stylu. Produkcja jest gigantyczna, ale nie zabija organicznego charakteru muzyki.
## Virus [NB 1141-1]
„Virus” ma w sobie coś zimnego i apokaliptycznego. To album bardziej zwarty i agresywny niż poprzednik, momentami niemal thrashowy w energii. Riffy są ostre jak brzytwa, a całość ma klaustrofobiczną atmosferę.
Tägtgren perfekcyjnie łączy chwytliwość z ekstremą — niewiele zespołów potrafi pisać tak melodyjne utwory bez utraty ciężaru.
## A Taste Of Extreme Divinity [NB 2278-1]
Jeden z najbardziej brutalnych albumów późnego okresu zespołu. Hypocrisy wraca tutaj do niemal bezkompromisowego death metalu, ale zachowuje futurystyczną aurę i ogromne melodie.
Perkusja pędzi jak karabin maszynowy, riffy są chirurgicznie precyzyjne, a produkcja ma monumentalny ciężar. To płyta bez zbędnych eksperymentów — skoncentrowana, wściekła i niezwykle skuteczna.
## End of Disclosure [NB 3006-1]
Album późnego Hypocrisy, który brzmi jak podsumowanie całej kariery zespołu. Są tutaj kosmiczne obsesje, melodie, death metalowa agresja i charakterystyczny chłód produkcji Tägtgrena.
„End of Disclosure” nie rewolucjonizuje stylu grupy, ale pokazuje klasę kompozytorską zespołu. To muzyka dojrzała, pewna siebie i pełna nostalgicznego mroku. Hypocrisy nie próbują już nikomu nic udowadniać — po prostu tworzą własny wszechświat.
Cała ta dyskografia pokazuje niezwykłą drogę: od piwnicznego szwedzkiego death metalu po rozpoznawalny natychmiast kosmiczny styl, którego nie da się pomylić z żadnym innym zespołem. Peter Tägtgren stworzył jedną z najbardziej charakterystycznych tożsamości w ekstremalnym metalu — chłodną, melodyjną, brutalną i paranoicznie hipnotyczną.
[ Pokaż/Ukryj ]
Podgląd zawartości dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
|
|
|
Podobne pliki |
|
|
|
Nie znaleziono podobnych tytułów!
|
|
Komentarze |
| Aby móc komentować musisz się zalogować
|
|
|