Nie jesteś zalogowany
Aby się zalogować [Kliknij Tutaj] lub skorzystaj z
formularza po lewej stronie w bloku TWOJE MENU
Aby założyć konto [Kliknij Tutaj]


★★★ Premiery ★★★
MENU

Kategorie

Weryfikacja pobierania

Osiągnięto dzienny limit pobrań. Aby kontynuować, potwierdź, że nie jesteś botem.

Po poprawnej weryfikacji pobieranie rozpocznie się automatycznie, a to okno możesz zamknąć.

Odpowiadasz na komentarz:
THE PROJECT HATE MCMXCIX The Cadaverous Retaliation Agenda 2012 Not On Label DD FLAC (tracks), lossless
Dodał: sstorrent3
Data: 16-05-2026 01:36:47
Rozmiar: 559.57 MB
Seedów: 0
Peerów: 0
Kondycja:
Zaloguj się aby pobrać


Kategoria: Muzyka Zagraniczna
Zaakceptował: Nie wymagał akceptacji
[?] Pokazuje ile razy plik torrent był pobrany z naszego portalu Liczba pobrań: 1
[?] Pokazuje ilość komentarzy wystawionych na naszym portalu Liczba komentarzy: 0
Ostatnia aktualizacja: 16-05-2026 01:36:47

OPIS:



Official DR value: DR7
Samplerate: 44100 Hz
Channels: 2
Bits per sample: 16
Bitrate: 999 kbps
Codec: FLAC

.::TRACKLIST::.

01. DCLXI (0:43)
02. I Feed You the Flesh of Your Poisonous Christ (14:59)
03. DCLXII (1:13)
04. We Watch in Silence as the Earth Turns to Blood (10:37)
05. DCLXIII (1:06)
06. Conquering the Throne of the Cadaverous (13:16)
07. DCLXIV (1:09)
08. The Great Retaliation Is Upon Them (11:58)
09. DCLXV (1:12)
10. Carving Out the Tongues Which Speak of Salvation (11:16)
11. DCLXVI (1:30)
12. Welcome the Judas Agenda (9:11)

https://tph666.bandcamp.com/album/the-cadaverous-retaliation-agenda



The Project Hate MCMXCIX na *The Cadaverous Retaliation Agenda* stworzyli album, który brzmi jak apokaliptyczna msza odprawiana gdzieś pomiędzy industrialnym chaosem, symfonicznym rozmachem i najbardziej nihilistyczną odmianą death metalu. To jedna z tych płyt, które nie próbują być „przystępne”. Ona ma przytłoczyć, zmiażdżyć i pozostawić słuchacza w stanie kompletnego psychicznego wyczerpania. I właśnie dlatego działa tak znakomicie.

Wydany pierwotnie cyfrowo w 2012 roku materiał był jednocześnie symbolicznym odcięciem się grupy od klasycznego modelu funkcjonowania sceny metalowej. Lord K. Philipson postawił na pełną niezależność i słychać to w każdym aspekcie tego wydawnictwa — od długości utworów, przez monumentalne aranżacje, aż po absolutny brak kompromisów kompozycyjnych.

Już sam układ albumu robi wrażenie. Płyta została skonstruowana niczym rytuał: kolejne ambientowo-industrialne interludia oznaczone rzymskimi numerami prowadzą do potężnych, wieloczęściowych kompozycji. Nie ma tu miejsca na zwykłe „piosenki”. To raczej rozbudowane manifesty nienawiści, duchowego rozkładu i wojny przeciw religijnym dogmatom. Utwory rozwijają się powoli, mutują, eksplodują blastami, po czym nagle przechodzą w niemal hipnotyczne fragmenty pełne elektroniki i mrocznej atmosfery.

Największą siłą albumu pozostaje jednak sposób, w jaki zespół łączy skrajności. Jörgen Sandström ryczy tu jak dowódca armii potępionych, podczas gdy Ruby Roque wnosi do muzyki element całkowitego psychicznego niepokoju. Jej wokale nie są typowym „beauty and the beast”. To nie ma być piękne. Ruby brzmi chwilami jak zjawa, chwilami jak fanatyczna prorokini, a chwilami jak ktoś balansujący na granicy obłędu. Ten kontrast nadaje materiałowi niemal teatralny wymiar.

Muzycznie album osiąga poziom niezwykle gęsty. Gitary są masywne, ale jednocześnie pełne melodii i progresywnych zmian. Sekcja rytmiczna potrafi przejść od militarnego groove’u do kompletnego chaosu w ciągu kilku sekund. Elektronika i orkiestracje nie są dodatkiem — one są integralną częścią konstrukcji utworów. Dzięki temu *The Cadaverous Retaliation Agenda* bardziej przypomina dźwiękowy labirynt niż klasyczny album deathmetalowy.

Ogromne wrażenie robi produkcja Dana Swanö i Lorda K. Materiał jest ciężki, ale niezwykle czytelny. Bas faktycznie żyje własnym życiem, perkusja Dirka Verbeurena brzmi potężnie, a ściany gitar nie zabijają przestrzeni. To jeden z tych albumów, które na dobrym sprzęcie odkrywają kolejne warstwy przy każdym odsłuchu.

Najmocniejsze momenty? „Conquering the Throne of the Cadaverous” to prawdopodobnie esencja nowoczesnego The Project Hate — monumentalny, duszny i paranoiczny kolos. „The Great Retaliation Is upon Them” zachwyca dynamiką i narastającym napięciem, natomiast „Carving Out the Tongues Which Speak of Salvation” pokazuje, jak perfekcyjnie grupa potrafi połączyć chwytliwe melodie z absolutnie nihilistycznym klimatem. Finałowe „Welcome the Judas Agenda” brzmi wręcz jak bluźnierczy hymn końca cywilizacji.

Warstwa liryczna to typowy dla zespołu totalny atak na religię, hipokryzję, duchową manipulację i ludzką słabość. Nie ma tu subtelności — teksty są agresywne, pełne pogardy i apokaliptycznych obrazów. Ale właśnie dzięki temu pozostają spójne z muzyką. Ten album nie próbuje nikogo przekonywać. On wygłasza wyrok.

*The Cadaverous Retaliation Agenda* nie jest płytą łatwą ani wygodną. Ponad 75 minut tak intensywnej muzyki wymaga skupienia i cierpliwości. Jednak dla słuchacza gotowego zanurzyć się w ten obłąkany świat jest to jedna z najmocniejszych i najbardziej ambitnych odsłon industrialnego death metalu XXI wieku — album ogromny, duszny, wielowarstwowy i kompletnie bezkompromisowy.

DETALE TORRENTA: [ Pokaż/Ukryj ]


Komentarze
Aby móc komentować musisz się zalogować